Zespół analizuje dane produktów przy stole obok tablicy ze schematem ERP, PIM i sklepu B2B

Dystrybutor potrzebuje PIM obok ERP wtedy, gdy obsługa zamówień działa sprawnie, ale przygotowanie informacji o produktach zaczyna hamować sprzedaż. Towar jest już na magazynie, ma indeks i cenę, a w sklepie nadal brakuje parametrów, zdjęć albo instrukcji. Zespół zbiera je z plików dostawców, poprawia w arkuszach i osobno wprowadza do kolejnych kanałów.

Sama liczba produktów nie przesądza o zakupie dodatkowego systemu. Ważniejsze jest to, skąd pochodzą dane, jak często się zmieniają i ile pracy wymaga ich udostępnienie odbiorcom. Jeśli obecny ERP wraz ze sklepem obsługują ten proces bez powtarzających się problemów, osobny PIM może nie być potrzebny. Kiedy jednak praca nad katalogiem opóźnia publikację oferty, warto sprawdzić, co może zmienić uporządkowanie jej w jednym miejscu.

PIM a ERP: czym różnią się ich zadania?

ERP wspiera codzienną działalność firmy: zakupy, rozliczenia, gospodarkę magazynową i realizację zamówień. Z perspektywy sprzedaży odpowiada między innymi na pytania: czy produkt jest dostępny, ile kosztuje dla danego klienta i na jakich warunkach można go zamówić.

PIM, czyli system zarządzania informacją produktową, służy do przygotowania i utrzymania danych opisujących ofertę. Są to parametry techniczne, opisy, zdjęcia, dokumenty, tłumaczenia czy powiązania między produktami. Jego zadaniem jest pomóc zespołowi przygotować informacje, dzięki którym odbiorca może znaleźć właściwy produkt i ocenić, czy pasuje do jego potrzeb.

Granica między systemami zależy jednak od konkretnego oprogramowania. Nie jest prawdą, że każdy ERP przechowuje wyłącznie indeks, cenę i stan magazynowy. Przykładowo dokumentacja Microsoft Dynamics 365 Supply Chain Management opisuje obsługę atrybutów kategorii, zdjęć, załączników, wariantów i tłumaczeń. Źródło: Microsoft Learn.

Dlatego przed wyborem PIM trzeba sprawdzić, jak obecne narzędzia radzą sobie z rzeczywistą pracą zespołu. Możliwość dodania opisu do kartoteki nie rozstrzyga jeszcze, czy wygodnie przygotujesz w niej różne wersje językowe i sprawdzisz kompletność danych dla kilku odbiorców.

Dlaczego u dystrybutora problem zaczyna się od danych dostawców?

Dystrybutor pracuje na informacjach przygotowanych przez wiele firm. Każda może inaczej nazywać parametry, zapisywać jednostki i organizować pliki.

Rozważmy hipotetyczną hurtownię instalacyjną. Jeden dostawca podaje średnicę w milimetrach, drugi w calach. Jeden rozdziela materiał i wykończenie na osobne kolumny, drugi umieszcza wszystko w nazwie. Zdjęcia przychodzą w archiwum, a instrukcje są dostępne w portalu producenta.

Pracownik musi rozpoznać produkty, połączyć materiały z właściwymi indeksami i ujednolicić informacje. Następnie przygotowuje je do sklepu oraz pliku dla odbiorcy B2B. Przy kolejnej aktualizacji część pracy wykonuje ponownie.

W takim procesie PIM może być wspólnym miejscem opracowania katalogu, pod warunkiem skonfigurowania importów, reguł danych i sposobu publikacji. Sam zakup oprogramowania nie rozstrzygnie, czy nowy opis dostawcy powinien nadpisać tekst poprawiony przez zespół. Tę zasadę trzeba ustalić.

Dobrze przygotowany proces daje zespołowi więcej przestrzeni na rozwijanie oferty: uzupełnianie parametrów, lepsze opisy i przygotowanie produktów dla kolejnych odbiorców.

Sprawdź, co dzieje się po jednej zmianie

Wybierz produkt, dla którego dostawca niedawno zmienił parametr lub dokument. Prześledź drogę tej aktualizacji:

  • Gdzie pojawiła się nowa informacja i kto ją zweryfikował?
  • W ilu miejscach trzeba było ją poprawić?
  • Czy wiadomo, które wersje otrzymali poszczególni odbiorcy?
  • Jak zespół sprawdził, że zmiana dotarła do wszystkich kanałów?

Sama obecność danych w kilku systemach jest normalna. Problem pojawia się wtedy, gdy każdą kopię trzeba ręcznie poprawiać, a nikt nie potrafi wskazać wersji obowiązującej.

Kiedy ERP wystarczy, a kiedy warto dołączyć PIM?

Obecny zestaw narzędzi może wystarczyć, jeśli katalog jest stabilny, dane dostawców mają przewidywalny format, a przygotowanie oferty nie wymaga wielu niezależnych wersji. Ważne, żeby zespół wiedział, gdzie edytować informacje i kto odpowiada za ich poprawność.

Nawet sprzedaż w kilku kanałach nie oznacza automatycznie potrzeby PIM. Jeśli kanały korzystają z tego samego zakresu danych, a aktualizacje są dobrze obsługiwane przez istniejące integracje, dodatkowy system może nie przynieść proporcjonalnej korzyści.

Poniższa tabela pomaga odróżnić problemy katalogowe od tych, które wymagają poprawy innych procesów.

Sytuacja w firmieCo warto sprawdzić
Katalog jest stabilny, a aktualizacje trafiają do odbiorców bez ręcznego poprawiania kopiiCzy obecny ERP i sklep nadal pokrywają potrzeby
Dane są rozproszone, ale nikt nie odpowiada za ich zatwierdzanieNajpierw ustalić odpowiedzialności i zasady edycji
Każdy import od dostawcy wymaga ponownego porządkowania kolumn i wartościCzy PIM z odpowiednio skonfigurowanym importem ograniczy tę pracę
Ten sam produkt wymaga różnych opisów, języków i zestawów parametrówJak zarządzać wspólnymi danymi oraz różnicami między kanałami
Towar jest gotowy do sprzedaży, ale publikacja czeka na zebranie informacjiCzy brakuje danych u źródła, czy narzędzia i procesu ich opracowania
Sklep pokazuje niewłaściwe ceny lub dostępnośćIntegrację z systemem odpowiedzialnym za ceny, rezerwacje i magazyn

PIM warto rozważyć wtedy, gdy regularnym kosztem staje się przygotowanie i utrzymanie wielu wersji informacji produktowej. Jeśli rozpoznajesz tę sytuację w swojej firmie, to dobry punkt wyjścia do rozmowy o Harmon PIM. Konkretne pliki i zadania zespołu pozwolą ocenić, gdzie dodatkowy system może przynieść największą korzyść.

Jeśli głównym problemem są błędy rezerwacji lub naliczania rabatów, potrzebna jest analiza procesów operacyjnych i ich integracji.

Które dane powinny należeć do ERP, a które do PIM?

Połączenie systemów wymaga ustalenia, gdzie wolno zmienić poszczególne informacje. Bez tego poprawka wprowadzona przez jedną osobę może zostać nadpisana podczas kolejnej synchronizacji.

Poniżej przykładowy podział dla dystrybutora. To punkt wyjścia do rozmowy z zespołem, a nie uniwersalna konfiguracja.

DaneTypowe miejsce zarządzaniaCo trzeba ustalić
Wewnętrzny indeks produktu, SKUERPKto zakłada kartotekę i jak łączy ją z numerami dostawców
GTIN, często nazywany kodem EANUzgodniony rejestr identyfikatorów, np. ERPSkąd pochodzi kod i jakiego produktu lub opakowania dotyczy
Ceny, rabaty i warunki klientaERP lub system cenowyKtóry system wylicza cenę obowiązującą przy zamówieniu
Dostępność i rezerwacjeERP, WMS lub system zarządzania zamówieniamiSkąd kanał sprzedaży pobiera aktualną dostępność
Opisy i wersje językowePIMKto zatwierdza treść i które fragmenty zależą od kanału
Parametry technicznePIMJakie źródło potwierdza wartości i kto rozstrzyga rozbieżności
Zdjęcia, instrukcje i karty technicznePIM lub połączone repozytorium plikówJak rozpoznawać aktualny dokument i przypisywać go do produktu
Wymiary i masaZależnie od znaczenia polaCzy chodzi o produkt, opakowanie handlowe czy jednostkę transportową

Ostatni wiersz wymaga szczególnej uwagi. „Szerokość” może oznaczać szerokość urządzenia albo kartonu. „Masa” może dotyczyć samego produktu lub palety. Jeśli te informacje trafią do jednego pola, systemy mogą poprawnie przesyłać błędnie zinterpretowaną wartość.

Podobnie jest z jednostką sprzedaży. Gdy ERP prowadzi ewidencję w sztukach, a klient zamawia opakowania po 50 sztuk, opis, cena i przelicznik zamówienia muszą odnosić się do właściwej jednostki. PIM może dostarczyć informację o opakowaniu, ale poprawność transakcji wymaga spójnych ustaleń także po stronie ERP i sklepu.

Jak może wyglądać współpraca obu systemów?

Wróćmy do hipotetycznej hurtowni instalacyjnej. W uzgodnionym procesie praca może przebiegać następująco:

  1. Zakupy zakładają kartotekę w ERP. Powstaje wewnętrzny indeks oraz powiązanie z produktem dostawcy.
  2. Podstawowe dane trafiają do PIM. Opiekun katalogu dołącza informacje producenta, parametry i dokumenty.
  3. Zespół sprawdza wymagania odbiorcy. Dla sklepu mogą być potrzebne zdjęcie, opis i parametry do filtrowania, a dla partnera B2B określony zestaw pól w pliku.
  4. Zatwierdzone informacje trafiają do kanałów sprzedaży. Cena i dostępność są dostarczane zgodnie z osobno zaprojektowanym przepływem danych operacyjnych.

Nie wszystkie informacje muszą przechodzić przez PIM. Aktualizacja instrukcji i zmiana dostępności magazynowej mają inne wymagania dotyczące częstotliwości. Nie ma też potrzeby kopiowania do katalogu kosztów zakupu, jeśli nie służą żadnemu uzgodnionemu procesowi.

Przed uruchomieniem wymiany warto sprawdzić jeden konkretny przypadek: dostawca przesyła nową wersję danych, w której brakuje wcześniej uzupełnionego parametru. Czy pusta komórka usuwa wartość, pozostawia ją bez zmian, czy kieruje produkt do sprawdzenia? Odpowiedź powinna wynikać z ustalonej reguły.

Trzeba również odróżnić kompletność od poprawności. Wypełnienie wszystkich obowiązkowych pól nie dowodzi, że średnica, napięcie czy kompatybilność zostały podane prawidłowo.

Jak ocenić, czy dodatkowy system się opłaci?

Zacznij od pomiaru obecnej pracy. Dla wybranej grupy produktów sprawdź czas przygotowania danych, liczbę ręcznych poprawek oraz opóźnienie między założeniem kartoteki a publikacją oferty. Oddziel czas pracy zespołu od oczekiwania na materiały producenta.

Przykład wyłącznie ilustracyjny: firma opracowuje 300 nowych kart miesięcznie. Gdyby pilotaż potwierdził skrócenie pracy o 20 minut na kartę, oznaczałoby to 100 godzin miesięcznie do wykorzystania na inne zadania. Przy założonym pełnym koszcie godziny wynoszącym 70 zł wartość tego czasu wyniosłaby 7000 zł miesięcznie.

To nie jest automatycznie oszczędność gotówkowa ani prognoza wyniku wdrożenia. Trzeba jeszcze uwzględnić koszt systemu, integracji, przygotowania danych, szkoleń i utrzymania. Zespół nadal będzie potrzebny do weryfikacji informacji oraz obsługi wyjątków.

Odzyskany czas może jednak mieć znaczenie dla rozwoju sprzedaży. Pozwala zająć się produktami, które czekają na publikację, uzupełnić informacje potrzebne klientom lub przygotować katalog dla nowego partnera.

Pilotaż powinien objąć produkty od różnych dostawców, także z brakującymi dokumentami, wariantami i nietypowymi jednostkami. Dopiero wtedy pokaże, czy proponowany proces usuwa codzienne trudności.

Sprawdź, gdzie Harmon PIM może pomóc Twojemu zespołowi

Przygotuj przykładowy plik dostawcy, kartę produktu z ERP i wymagania jednego odbiorcy. Na tej podstawie można ustalić, które informacje już masz, które trzeba opracować i gdzie dzisiaj powstaje powtarzalna praca.

Jeżeli obecne narzędzia pozwalają przeprowadzić ten proces sprawnie, warto je dalej wykorzystywać. Jeśli każda aktualizacja uruchamia kolejną rundę przepisywania, uzgadniania wersji i poprawiania eksportów, masz konkretny zakres do sprawdzenia podczas prezentacji Harmon PIM.

Porozmawiajmy o tym, jak usprawnić pracę nad Twoim katalogiem i ułatwić przygotowanie oferty do sprzedaży. Pierwszym krokiem jest 15-minutowa rozmowa o danych, obecnych narzędziach i potrzebach zespołu.